| LATAJĄCY HOLENDER |
|
Jestem duchem oceanów, | C a Jestem groźny "Flying Dutch". | d C G Na razie straszyć was nie mogę, | C a Na razie w porcie muszę stać, | d C G Bo wszystkie wręgi połamane | C a A burty zaczynają gnić. | C G Zdradzieckim sztormem rozszarpana, | C a Ostatnia w żaglu pękła nić. | d C G Powrócę wkrótce znów na morze Posępny, siny, dumny, zły. Na kursie sennie się położę, Wyłonię się z porannej mgły. A gdy mnie ujrzysz miły bratku, Spełnię przepowiednię złą: Popłyniesz na swym pięknym statku, Popłyniesz wprost do Bay Hilo. Niedługo znów się zobaczymy, Na morze rzucę blady strach, Z kostuchą razem zatańczymy Białego walca na trzy dwa. Na reje wciągnę sine żagle, Otulę się w zdradzieckie mgły I sennie sztilem kołysany, Po nocach będę wam się śnił. Ja sem Dusicek oceana, Ja sem twa laska nebeska, Tera ja straszyć ne mohu, Tera ja w prti muszy stać. U mne zaboleny zeberka, A brty tez są przegnile. Zagielek u mne ne frka, Bo wyprta z neho je nytka. |