| MARGOT |
|
Margot lubi, ech, biri-bi, | D G D A kształtna jest jak kliper. | E7 A Ja też lubię z nią, biri-bi, | D G D Tańcować jako szyper. | E7 A Moje ręce są jak załoga, co | G A Z jej masztów płótna zwija. | D h G A Ref.: Hej! | G Więc hisuj go, | G D A potem coś | G D Golniemy za Margot! | G A D Margot lubi, ech, biri-bi, Wysmukła jak katedra. Ja też lubię w niej, biri-bi, Jak biskup chrzcić niewiernych. Moje ręce są jak dewotki, co Gromnicę wielką dzierżą. Margot lubi, ech, biri-bi, Przytulna jak oberża. Ja też lubię z nią, biri-bi, Tam ciasto mieszać w dzieżach. Moje ręce są jak piekarze, co Bułeczki słodkie pieszczą. Margot lubi, ech, biri-bi, A piękna jak królowa. Ja też lubię, z nią, biri-bi, W jej włościach poharcować. Moje ręce są jak myśliwi, co W bór wyszli zapolować. Margot kiedyś tak mówi mi, Myślałem, że źle słyszę: "Będziesz małe miał, biri-bi, Ach spójrz na mój dołyszek! I nie ręce to ten zasiały plon." | (wolniej) - Ja chyba połknę stryczek! Ref.: Hej! Więc hisuj go, golniemy coś, Niech trafi szlag Margot! Biri-bi! |