Czasem łapię się na tym, że się grzebie w przeszłości C G CPrzysięgaliśmy sobie wytrwać w naszej miłości C G CTy skakałaś powoli ja skakałem jak pchełka C G CTeraz jestem za mały a twa miłość za wielka C G C Ale wiem, z oczu twych F C Uśmiech twój mówi mi F C Że tej nocy jeszcze raz F C Będzie nam, fajnie przez C G Jakiś czas G CSam troskliwie wybrałem to wspaniałe mieszkanieOkna są w nim za duże nic nie wisi na ścianie,Jedno tylko jest łóżko, jedna tylko modlitwaJuż od rana się modlę abyś znów do mnie przyszła Lubię patrzeć jak Ona się dla mnie rozbieraNaga mięknie w ramionach, gdy się miłość w niej zbieraCałym ciałem oddana jest powabna i miękkaNie chcę o tym zapomnieć chciałbym o tym pamiętać
|