Wagą zabraną Temidzie d C d Bawimy się w sprawiedliwość d C d Na jednej szali zło kładziemy d C d G Na drugiej dobro i litość d C d Wszyscy cieszą się z równowagi, Gardła zdzierają w wiwatach, Wszyscy cieszą się z równowagi Wskazówkę puszczamy po latach.
Oj, nieładnie, człowieku, nieładnie. Oj, nieładnie, człowieku, brzydko. Ty się całe życie tylko bawisz, Czasem sobie zmieniasz bawitko.
Księgami bawimy się w mądrość Zabawa to dla upartych Z ksiąg budujemy nauki i domy Choć przecież księgi to karty. Raz huczą brawa, raz działa Już się gubimy w fanfarach. Na ile to mądre, na ile starczy - Ktoś nas osądzi po latach
Jest jeszcze jedna zabawa Też popularna, choć nie nowa Do niej potrzebnych jest dwoje ludzi - I słowa, i słowa, i słowa. Słowami bawimy się w miłość. Słowa składamy w kwiatach, Potem przyprószą je liście jesieni, Odgrzebujemy po latach.
|