GDZIE TA KEJA

Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział:           a
- Stary, czy masz czas?                                 G a
Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz,           a C G C
Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy,              C C7 F d
Rejs na całość, rok, dwa lata - to powiedziałbym  d a E a

 

Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?         a G a
Gdzie ta koja wymarzona w snach?              C G C
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat?  g A7 d
Gdzie ta brama na szeroki świat?               a E a

 

Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
Gdzie ta koja wymarzona w snach?
W każdej chwili płynę w taki rejs!
Tylko gdzie to jest?  No gdzie to jest?

 

Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż,
Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz,
W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam,
Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.

 

Przeszły lata zapyziałe, rzęsą porósł staw
A na przystani czółno stało - kolorowy paw.
Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step,
Lecz ciągle marzy o załodze ten samotny łeb.