Kiedyś mogły twoje oczy całym światem dla mnie być
Wszystkie wschody i zachody słońca blasku w swoim skryć
Kiedyś mógł się w twoich dłoniach zmieścić cały świat
Szeptem ust dopisać mogłaś wszystko to co chciałem znać
Ale w końcu zimny wiatr
Przewiał opowieści czar
Szum przepływu tropił sny
I ciekawość budził w nich – co noc
Gdzie się kończy świat, gdzie się rodzi wiatr
Skąd wędrowne ptaki nam przynoszą wiosny smak
W którym morzu tonie noc, gdzie żegluje dzień
Ile skarbów kryje oceanów drugi brzeg
Tak ciekawość gnała mnie
Choć tęsknoty nasze rwie
Przemierzały setki mil
By ze sobą ciągle śnić – co noc
Już Arkony kształt zamajaczył gdzieś we mgle
Na Atlantyk ze skalistych cieśnin wydostałem się
W ustach czułem smak pasaty piasek południowych wysp
Zimny wiatr północnych sztormów, lodem mi oszronił brwi
Opłynąłem cały świat
Morza i przylądki dwa
Ciągle gnałem ile sił
By móc opowiadać Ci – co noc
Gdzie się kończy świat, gdzie się rodzi wiatr
Skąd wędrowne ptaki nam przynoszą wiosny smak
W którym morzu tonie noc, gdzie żegluje dzień
Ile skarbów kryje oceanów drugi brzeg
Ale czemu słuchać chcesz
Czy pamiętasz jeszcze mnie
Czy czekałaś przez ten czas
Czy cię inny nosił wiatr – co noc
Dzisiaj wiem, że w swoim szale końca nie ma świat
Wiosna płynie z serca wiatr się rodzi w każdym z nas
Noc nie tonie w morzu lecz się z każdym goni, dmie
Niczym skarby bez miłości pełen wraków każdy brzeg
Lecz gdzie Ciebie szukać mam
Kto mi z Tobą szczęście skradł
Gdzie jest Twoich oczu świat
Komu świeci ich blask – co noc