PRYWATKA
Przyjemny wieczór nam dojrzewa prywatka    
Każdy rozkręca się, a w dole sąsiadka             
Chłopcy szaleją, przeboje grzeją                
Aż wódka lśni      
                                     
Panienki powoli dostają ochoty                          
Na pracochłonne ręczne roboty                              
Hafta, ktoś rzucił, szafę przewrócił              
Impreza w klubie harcerza                            
 
Pan gospodarz złamał koledze trzy palce
A potem pijany się schował w wersalce
Ostra balanga, panie do tanga
Nagie są
 
Gość w czarnym smokingu udawał pingwina
I Centkiewiczów publicznie przeklinał
Balety w trakcie zgwałcono babcię
Impreza w klubie harcerza
 
Pod stołem trzech leży, na stole aż pięciu
W wannie pełnej wody nurkuje dziewięciu
Goście się schlali instynkt nawalił
Zwierzęta
 
Raczkują wszyscy kończy się prywatka
Na ścianie pożywna warzywna sałatka
Pobity sedes marki Mercedes
Impreza w klubie harcerza