| ANIOŁY, ŻYWIOŁY |
|
Spadł diabeł na wodę, zamącił pogodę, | d C g C Ogonem wiatry zakotłował, | d C d A Rozbujał fale i mąci dalej, | d C A g Jezioro w grzywy domalował. | F C d A Anioły, żywioły, diabły i co tam jeszcze, | d F g C Żagiel co niebo rysuje. | d F g A Dokoła wiatr woła, chmury brzemienne deszczem, | d F g C A ja uparcie żegluję. | d C d A Aż anioł zszedł nagle, za skrzydła miał żagle, Na ciemną wodę białość spadła, Osiodłał łodzie i wbrew pogodzie Zaczął ujeżdżać nimi diabła. I tak się mocują, do dzisiaj wojują, I tak już trwa tysiące lat Trochę diabelski, trochę anielski, Taki zwyczajny, żeglarski świat. |