|
WOŚP 2010
10 stycznia 2010 r. odbył się XVIII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy. 120 000 wolontariuszy w 1500 Sztabach zbierało pieniądze na diagnostykę
dzieci z chorobami onkologicznymi.
Także Dziesiona wzięła udział w Wielkim Finale. Dn. 10
styczna, podzieleni na dwie grupy punktualnie o 9.00 spotkaliśmy się w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Zgierzu.
Odebraliśmy
identyfikatory i ruszyliśmy w miasto. Pierwsza grupę tworzyły druhny Anita
Juszczak, Ania Sobolewska i Paula Michałek. Dziewczyny zawiezione przez tatę
Anity, podobnie jak przed rokiem, pojechały na
giełdę zwierząt, a następnie powróciły do Zgierza. Druga grupę tworzyli
dh. Gracjana „Chomik” Rytwińska, Aleksandra Wolska, Gosia Grocka, Michał
„Szumi” Frącala, Michał Durczyński oraz Andrzej Gidzgier. Ta ekipa wyruszyła na
podbój ulicy Piotrkowskiej, a następnie ruszyła tramwajem linii ‘10’ (Dziesiona
jeździ dziesioną)w stronę dworca Łódź Kaliska. Wracając, kwesta odbywała się
także w tramwaju linii ‘16’, jadącym z powrotem do Zgierza.
Całą
drużyna spotkaliśmy się na obiedzie w zgierskim MOSiR-ze. Podzieliliśmy się
wrażeniami, jedna z grup oddała puszki do sztabu i posililiśmy się ciepłym
kapuśniakiem. Po emocjonującym przedpołuniu nasz Drużynowy zaprosił nas na
ciepłą herbatę. Na miejscu rozmawialiśmy o całym dniu, uzbieranych kwotach,
hojności ludzi i ogólnych wrażeniach z akcji. Rozgrzani, razem z Drużynowym
poszliśmy z powrotem do sztabu, oddać puszki drugiej grupy. Udało się zebrać
bardzo pokaźną sumę pieniędzy. Całą drużyną zebraliśmy ponad 1000 złotych. Po
ostatecznym rozliczeniu wszyscy byli już wolni. Cała akcja zakończyła się około
godziny 16.
Drużyna
młodszoharcerska także uczestniczyła w imprezie. Pod opieką dh. Beaty i Sary
dzieci kwestowały pod kościołem św. Katarzyny i na Osiedlu 650-lecia w Zgierzu.
Około godziny 12.00 Panie z Ligi polskich kobiet zaprosiły naszych najmłodszych,
dzielnych wolontariuszy na poczęstunek i rozgrzewającą herbatę. Dzieci
zakończyły swoją kwestę około 13.00, zbierając u sumie kwotę powyżej 700zł.
Wszyscy
bardzo cieszyliśmy się z ilości zebranych funduszy, byliśmy wzruszeni
ofiarnością ludzi i szczęśliwi, ponieważ mieliśmy świadomość że ta zbiórka
uratuje życie wielu dzieciom z chorobami nowotworowymi. Myślę, że ten dzień
zapadnie nam na długo w pamięci.
Dh. Gracjana „Chomik” Rytwińska
|